Wycieczka do Hornlihutte

Pod ścianą

Jesteśmy u celu. Tak wyglądała ściana z obłoczkiem chmur u szczytu… No – ale nie można mieć wszystkiego. Fakt – że odsloniła swą słynną wspinaczkową, wysoce eksponowaną ścianę był i tak korzystny. A drugi fakt to taki – że duło chłodem niemiłosiernie i chwile kontemplacji należało zredukować. Niestety. Mały, jaskrawy żółty punkcik – to ludek jakiś…

Matterhorn

Bookmark the permalink.