Archiwum autora: Grażyna Mira

Zwierzyniec „po mojemu”

Wiosna w pełni – więc najwyższy czas na Roztocze.  Wycieczki w ten piękny i atrakcyjny turystycznie region Lubelszczyzny zainaugurował wypad do Zwierzyńca i w jego okolice.  Kojąca zieleń lasów, zapach żywicznych, rosnących na piaszczystych wydmach sosen, wijacy się leniwie malowniczy … Przejdź do galerii

Kategoria Bez kategorii | Dodaj komentarz

Wśród komarów…

No – oczywiście nie tylko wśród komarów…  Gdyby wyłącznie o nie chodziło, najlepiej od razu pojechać nad Bajkał (trochę daleko – ale za to komarów zatrzęsienie!). Tu – w Zaborowie, a raczej w jego okolicach spaceruje się w  „cudnych okolicznościach przyrody”, wybitnie sprzyjającym łazikom, bowiem teren … Przejdź do galerii

Kategoria Bez kategorii | Dodaj komentarz

Po prostu NAŁĘCZÓW…

Nie jestem kuracjuszką w sanatorium….. JESZCZE NIE!   I niech tak zostanie jak najdłużej … Po prostu mam blisko :)….  Dwadzieścia  minut  jazdy  autkiem – to przecież mniej  niż  z jednego końca mojego  miasta na  drugi…  że o warszawskich  korkach  litościwie  nie wspomnę :).  No więc skoro  wiosna nastała, a pogoda … Przejdź do galerii

Kategoria Bez kategorii | Możliwość komentowania Po prostu NAŁĘCZÓW… została wyłączona

Lody puściły

No właśnie – czas płynie jak szalony! Ze strony tytułowej w pośpiechu usunęłam „Bramę do zimy”, by zastąpić ją czymś weselszym. No bo CO może być  bardziej optymistego, niż trwała zmiana stanu skupienia wody w okolicach marca? I zwariowany świergot ptaków.. i … Przejdź do galerii

Kategoria Bez kategorii | Możliwość komentowania Lody puściły została wyłączona

Niespodziewane „tornadko” w Nartach

Ależ to było zaskoczenie! Podczas jednego ze styczniowych  spacerów po Kampinosie po raz pierwszy miałam okazję zaobserwowania ciekawego zjawiska meteorologicznego.  Oczywiście nie było to – określone w tytule – „tornadko”, dalece go jedynie przypominało. W naszym klimacie bowiem tornada i cyklony … Przejdź do galerii

Kategoria Bez kategorii | Dodaj komentarz

Łosie na uroczysku Łuża

Kolejna zimowa wycieczka do Puszczy… Kilka dni przed Bożym Narodzeniem jedną z leśnych,     zasypanych śniegiem ścieżek rozpoczynających się na parkingu    w Dąbrowie dotarłam na skraj uroczyska Łuża. To rozległe torfowisko porośnięte z rzadka krzakami jałowców, małymi sosenkami samosiejkami, przykrywała gruba puchowa pierzyna. … Przejdź do galerii

Dodaj komentarz

Zima w lesie

Nie lubię zimy!!!! Jestem ciepłolubna, a zimą słonka albo za mało – albo jeżeli  już   jest – to za krótko… Zima w mieście jest okropna! Sterty nieuprzątniętego śniegu na ulicach, albo ślisko, albo znowu mokra śnieżna breja klei się do butów…                             … Przejdź do galerii

Dodaj komentarz

Listopad – a więc tęsknota za latem…

Najbardziej ponury miesiąc w roku… Ale TEGO roku był  wyjątkowo łaskawy…  To  kaprysy nieprzewidywalnej ostatnimi czasy aury…. Ale nic nie trwa wiecznie i „normalny polski”  listopad zapukał w końcu w szyby zimnym i zaciętym deszczem, zimowe buty zmieniły w  przedpo-koju pantofle, a chustki do nosa … Przejdź do galerii

Kategoria Bez kategorii | Dodaj komentarz

„…Jesień przyszła i nie ma rady na to….”

No nie ma…        To oczywiście fragment tekstu Andrzeja Waligórskiego o zatroskanym staruszku i jego żonie – oraz oczywiście  o JESIENI… Ja nie jestem tak strapiona – choć żal za minionym latem i długim ciepłym dniem jest i będzie utrzymywał … Przejdź do galerii

Kategoria Bez kategorii | Dodaj komentarz

Urocze zakątki „po mojemu”…

Często bywa, że miejsca które odwiedzam i które przypadną mi do gustu, próbuję nieco zmienić. Przetwarzam wtedy obraz fotograficzny i nieco fantazjuję… Efekty bywają różne …

Kategoria Bez kategorii | Dodaj komentarz