Archiwum: Listopad 2010

Listopad – a więc tęsknota za latem…

Najbardziej ponury miesiąc w roku… Ale TEGO roku był  wyjątkowo łaskawy…  To  kaprysy nieprzewidywalnej ostatnimi czasy aury…. Ale nic nie trwa wiecznie i „normalny polski”  listopad zapukał w końcu w szyby zimnym i zaciętym deszczem, zimowe buty zmieniły w  przedpo-koju pantofle, a chustki do nosa … Przejdź do galerii

Kategoria Bez kategorii | Dodaj komentarz