Zima w lesie

Nie lubię zimy!!!!

Jestem ciepłolubna, a zimą słonka albo za mało – albo jeżeli  już   jest – to za krótko…

Zima w mieście jest okropna! Sterty nieuprzątniętego śniegu na ulicach, albo ślisko, albo znowu mokra śnieżna breja klei się do butów…                             Wychodząc gdziekolwiek tracę mnóstwo czasu na nałożenie tego wszystkiego – czego nie muszę nakładać wiosną i latem.. Jednym słowem pełen dyskomfort….                                                                  Na drogach absolutna katastrofa!  Drogowcy jak co rok – rozkosznie zdumieni i dziecinnie bezbronni, jak gdyby nie potrafili patrzeć w kalendarz i zrozumieć prognoz meteorologów…

Ale jest jeden wyjątek… To LAS…. Zimę w lesie nie tylko toleruję – ale nawet bardzo lubię. Czy to górski, czy nizinny – las zimą jest cudny… Zupełnie odwrotnie niż w mieście.. im więcej śniegu – tym bardziej malowniczo, a słońce im niższe – tym plastyczniej wygląda teren…..  A mróz ??? Jakim on potrafi być czarodziejem… Zwykłe badyle otuli lodem – jak kryształem, śnieg posypie diamentowym pyłem, a rankiem zamieni banalną mgłę w bajkową szadź….

I uśmiechnie się czasem…

Galeria prezentuje zdjęcia z różnych „zimowych okoliczności”… Ale to ta różnorodność właśnie tak przyciaga…

Ten wpis należy do kategorii Bez kategorii. Bookmark the permalink.

Możliwość komentowania jest wyłączona.