Lody puściły

No właśnie – czas płynie jak szalony!

Ze strony tytułowej w pośpiechu usunęłam „Bramę do zimy”, by zastąpić ją czymś weselszym. No bo CO może być  bardziej optymistego, niż trwała zmiana stanu skupienia wody w okolicach marca? I zwariowany świergot ptaków.. i klucze żurawi i boćków przelatujących nad głowami? I coraz wyższe słońce?

Na razie nieśmiało i powoli – na zieleń trzeba jeszcze cierpliwie poczekać. Najważniejsze – że  dominująca przez kilka miesięcy biel, która ostatnio niespodziewanie i na krótko przyprószyła dachy i trawniki, zdecydowanie  jest już historią. I tego należy się trzymać 🙂

Leśny spacer napawał optymizmem, kampinoskie torfowiska pokryte przez długi czas grubym puchem, zamieniły się w lustra odbijające kępy drzew. Zaś na piaszczystych wydmach – po zimie ani śladu.  Zapraszam na przedwiosenny spacer …

Ten wpis należy do kategorii Bez kategorii. Bookmark the permalink.

Możliwość komentowania jest wyłączona.