Nad Wieprzem…

Nie nad całym jego biegiem oczywiście… 

Wieprz liczy sobie 303 kilometry i nie poznałam go na całej jego długości.  Ale fragmenty którymi „zaszczycił” Roztocze, niezwykle przypadły mi do gustu. W okolicach Zwierzyńca spokojnie i  malowniczo wpada do utworzonego na nim Zalewu Rudka – fotografie umieściłam w poprzednim wpisie poświęconym stolicy Roztocza Środkowego. Tu zaś – kolejny, krótki  jego fragment.

Ale najpierw…..  Jadąc ze Zwierzyńca do Krasnobrodu, mniej więcej w połowie drogi przejeżdżamy przez Guciów.  Niezwykłe to miejsce… Absolutnie  jedyny w Polsce prywatny skansen … i to taki w którym można zamieszkać!  To także miejsce,  gdzie „woda czysta i trawa zielona”.  A woda czysta – wiadomo – w Wieprzu  wijącym się nieopodal  wąską  strugą…  A trawa????  Wszędzie naokoło.  I nie tylko zielona – ale także intensywnie pachnąca kwiatami, ziołami i bzycząca na różne tony.

Zagroda Guciów to – jak mawiają  Gospodarze -„przedsięwzięcie emocjonalno-artystyczne”. Do Zagrody Guciów nie sposób nie zajrzeć, zwłaszcza, że w pobliskim sklepiku sprzedawane są regionalne produkty spożywcze –  doskonały olej,  chleb i inne  smakołyki.

A Gospodarze – pogodni i niezwykle sympatyczni.  Zapraszam…. także do wizyty na stronie domowej Zagrody, do której link zamieszczam obok.

Ten wpis należy do kategorii Bez kategorii. Bookmark the permalink.

Możliwość komentowania jest wyłączona.