Tatry Słowackie

Są przepiękne…

    I choć Polskie Tatry są mi drogie i bardzo bliskie, to jednak te Słowackie ostatnimi laty  „zawróciły mi w głowie”…  Są bardziej rozległe… wyższe…. MNIEJ TŁOCZNE….. I niestety – turystycznie słabiej zagospodarowane … I choć moja ostatnia „wizyta” miała miejsce jeszcze przed wprowadzeniem wspólnej europejskiej waluty i  jest już  historią – jednak wrażenia są wciąż świeże,  zwłaszcza – że pora jesiennej pluchy sprzyja powrotom do słonecznych, letnich, długich dni w scenerii ostrych szczytów i urokliwych dolin tej części Tatr.

   A i świstaków tam więcej niż u nas……

 

Najwyższy szczyt Tatr – Gerlach (2655 m npm) w dość nietypowym ujęciu. Fragment „magistrali tatrzańskiej”  pomiędzy Dol. Wielicką a Batyżowiecką wiedzie wprost pod Gerlachowym Kotłem. Nie widać  realnej wysokości szczytu – ale jego rozległość. Wejść na niego można tylko z przewodnikiem.

Możliwość komentowania jest wyłączona.